• Wpisów:35
  • Średnio co: 78 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 14:50
  • Licznik odwiedzin:8 199 / 2829 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
mojej wariacje

1 szklanka (o poj. 200 ml) cukru (ok. 200 g)
0,5 szklanki (takie o poj. 200 ml) wody
5 średniej wielkości pikantnych papryczek suszonych (przed robieniem sosu zalewam je gorącą wodą, potem kroje i pozbywam się pestek)
5 ząbków czosnku
25 ml białego octu
mąka ziemniaczana na oko (ale jakieś 5 - 6 łyżeczek bo po jednej nie ma rezultatu kislu)

papryczki siekam a później gotuje w syropie z cukru
następnie blnderuje i dalej jak w przepisie na dole
 

 

1 szklanka (o poj. 200 ml) cukru (ok. 200 g)
2 szklanki (takie o poj. 200 ml) wody
5 średniej wielkości pikantnych papryczek
(ja lubię różnokolorowe, bo sos ciekawiej się prezentuje, ale oczywiście mogą być np. same czerwone)
5 ząbków czosnku
ok. 2 cm kawałek świeżego imbiru
1 łyżeczka soli
100 ml białego octu (czasem daję ryżowy, czasem zwykły spirytusowy)
świeżo wyciśnięty sok z 1 limonki (ew. z 1/2 cytryny)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
niewielka ilość zimnej wody (ok. 2 łyżki)

Do zwilżonego wodą garnka wsypuję cukier, zalewam wodą i zagotowuję na niezbyt dużym ogniu. Co jakiś czas mieszam, a w międzyczasie szykuję ostre dodatki

Papryczki chili przekrawam na pół, pozbawiam pestek i bardzo drobno siekam (na naprawdę drobno siekaną kosteczkę).
Jeśli chcę uzyskać bardziej ognisty sos, to nie usuwam pestek, tylko także dodaję je do sosu. Ja w większości przypadków robię tak, że zostawiam pestki w jednej papryczce, a z reszty je usuwam.

Obieram czosnek oraz imbir –można je zmiażdżyć i drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę.

Do gotującej się wody z cukrem dodaję sól, posiekane papryczki, czosnek oraz imbir. Gotuję na małym ogniu przez ok. 5 minut, a tak naprawdę do czasu, aż papryczki nieco zmiękną i opadną częściowo na dno, a wywar przestanie tak intensywnie pachnieć czosnkiem Kilka minut wystarczy.

Po tym czasie dodaję ocet oraz świeżo wyciśnięty sok z limonki (ew. z cytryny) i zagotowuję.

Teraz trzeba całość zagęścić –do osobnego naczynia dodaję mąkę ziemniaczaną i niewielką ilość wody, dokładnie mieszam i te mieszankę wlewam do gotującego się wywaru. Gotuję, aż zgęstnieje, po czym wyłączam grzanie i zostawiam do przestygnięcia.

Jeszcze lekko ciepły rozlewam do słoików lub butelek, mocno zakręcam, stawiam do góry dnem i zostawiam w ten sposób do szczelnego zamknięcia.
Przechowuję w lodówce –nie próbowałam dłużej niż 2-3 tygodnie, ale ten okres, przechowywany szczelnie zamknięty i w lodówce przetrwał bez problemów. Zazwyczaj jednak znika nieco szybciej, bo gdy już go zrobię, to po prostu podaję do wszystkiego, do czego ten sos pasuje… a trochę tego jest

Pasuje jako dodatek do wszelkiego rodzaju mięs, ryb, warzyw w cieście, dań na parze, smażonych, gotowanych, do ryżów, makaronów, itp. Zastosowań jest mnóstwo, bo to dodatek bardzo uniwersalny. Jednym słowem, podaję do wszystkiego, do czego podałabym sos słodko-pikantny

Smacznego
 

 
ulubiony sos sałatkowy
prosty i przepyszny

połączyć w słoiczku:
1 łyżeczkę musztardy
1 łyżeczkę miodu
koperek (ja lubię dużo,, czasem suszony jak nie mam zielonego)
0,5 ząbka czosnku
0,5 łyżeczki soku z cytryny
2 łyżeczki oleju

ew troszkę soli i pieprzu

zamknąć słoiczek szczelną nakrętką i wymieszać

przepyszne!
 

 
Jolcia - jeż afrykański w odmianie Salt & Peper

Opis ubarwienia:
Igły białe z czarnymi pierścieniami
Niemal wszystkie igły mają barwne pierścienie.
Skóra na grzbiecie (ramionach) czarna jak węgiel.
Nos jest czarny.
Oczy są czarne.
Maska jest mała, ale czarna.
Rozległe czarne centki na podbrzuszu.
 

 
Zośka - jeż afrykański w odmianie Champagne

Opis ubarwienia:
Igły białe, 75% bladych, pomarańczowo-szarych pierścieni i 25% w kolorze cynamonowo-brązowym.
Niemal wszystkie igły mają barwne pierścienie.
Skóra na grzbiecie (ramionach) jest różowa.
Nos różowy z obwódką w kolorze wątróbki.
Oczy są rubinowo-czerwone.
Brak maski.
 

 
Puchaty Puszczyk
 

 
Puchacz - Słuchacz
 

 
A co robię jak mi się chce i trafie na coś super w Tesco!

Podlewaczki do donicy z ceramiki

Maluje!

I tak powstały:
- puchacz
- puszczyk
- jeż afrykański w odmianie Champagne
- jeż afrykański w odmianie salt & peper
(jeżyki dla mojej przyjaciółki, która ma jeże w takich odmianach)

dla porównania zdjęci jakimi się inspirowałam
pozdrawiam!
 

 
  • awatar AVONlea: ta sówka na dole to syczek:) cudny ptaszek:)
  • awatar Gość: he he :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ze stylowi.pl

Knoppers2
SKŁADNIKI:

Masa mleczna:

1/4 szklanki mleka
4 łyżki cukru
175 g miękkiego masła
1 (szklanka 200ml kopiasta) szklanka mleka w proszku

Masa czekoladowa:

100 g masła
160 g nutelli
1 łyżka kakao
2 czubate łyżki zmielonych orzechów laskowych
100 g orzechów laskowych (dałam więcej)

Dodatkowo:

3 suche wafle (o wymiarach 23 x 29 cm każdy)*
50 g czekolady mlecznej (dałam gorzką)
50 g czekolady gorzkiej

*użyłam pokrojonych czekoladowych wafli (150g)

WYKONANIE:

Masa mleczna:

Mleko wlać do małego garnuszka, dodać do niego cukier i zagotować, cały czas mieszając. Gdy cukier się rozpuści, zdjąć z palnika i ostudzić.

Masło zmiksować mikserem na białą, puszystą masę. Ucierając dodawać, stopniowo po łyżce ostudzone mleko (zbyt szybkie dodanie mleka grozi zwarzeniem się masy). Miksować tak długo, aż masa będzie gładka. Następnie dodać mleko w proszku i zmiksować.

Masa czekoladowa:

Orzechy uprażyć na suchej patelni teflonowej pod przykryciem, na małym ogniu (od czasu do czasu potrząsnąć patelnią, żeby nie przypalić orzechów) i zetrzeć z nich skórkę. Uprażone orzechy posiekać na kawałeczki.

Masło zmiksować, dodać do niego nutellę, kakao i dalej miksować. Następnie dodać zmielone i posiekane orzechy i dokładnie wymieszać.

Składanie:

Na dużą deskę położyć pierwszy wafel, posmarować go masą czekoladową i przykryć drugim waflem. Następnie posmarować mleczną masą i ponownie przykryć waflem. Obciążyć drugą deską i wstawić, na lekkie stężenie kremów do lodówki, na około 2 godziny. Po stężeniu i sklejeniu się wafli, posmarować je roztopioną czekoladą (czekolady roztopić w kąpieli wodnej) od strony kremu mlecznego. Odstawić do lodówki (już bez obciążenia), by czekolada stężała. Po stężeniu czekolady pokroić w kwadraty.

Smacznego!
 

 
już raz wrzucałam ten przepis
w końcu mogłam go wypróbować
troszkę w innej wersji
niestety nie udało mi się kopić soku żurawinowego, ale sok z granatu był pyszny (dosłodzony o 1/
3 więcej niż w oryginalnym przepisie)

Wyszło obłędnie (niestety nie mam zdjęć)
Kwaśno słodki deser. Z nieoczekiwanymi winnymi smakami soku z granatu.
Warto polecić.



Składniki
Sos
1l soku z granatu
80 g cukru kryształu
3 gwiazdki anyżu
1 laska cynamonu
3 gruszki (obrane i wydrylowane)

Ciasteczko kruche
65 g miękkiego masła
65g cukru pudru
1 jajko
65 g mąki


Krem Mascarpone
Nasiona z jednej laski wanilii
1 łyżeczka cukru pudru
150ml gęstej śmietany
80g mascarpone



1. Do punktu 3. Wyciąć okrągły kartusz z papieru do pieczenia. Kartusz służy jako rodzaj nakrywki, jednak w przeciwieństwie do niej, pozwala w większym stopniu na redukowanie płynu.
2. Połącz sok, cukier, anyż i cynamon w rondelku i doprowadzić do wrzenia.
3. Obrać gruszki, przekroić na 4 części i wyciąć gniazda nasienne. Przykryć kartuszem, odwracając gruszki sporadycznie, przez 35 minut lub do miękkości - można to sprawdzić za pomocą szpikulca wprowadzonego do najgrubszej części gruszki. Gdy gruszki będą już miękkie zdjąć garnek z ognia, a następnie ostrożnie je wyjąć.
4. Zredukować sos (z cynamonem i anyżem) do syropu.
5. Piekarnik rozgrzać do 160'C wentylatorem.
6. Ciasteczko. Przesiać mąkę i cukier puder. Dodać miksując jajko i masło. Masa musi odpocząć około 5 minut w lodówce.
7. Za pomocą szpatułki rozsmarować cienko w kształcie trójkąta na papierze pergaminowym.
Piec w temperaturze 160C przez 5-6 minut aż lekko się zezłości. Delikatnie ukształtować na wałku. Ostudzić.
8. Ubić śmietanę, wanilie i cukier do miękkich szczytów. Dodać serek macarpone i dalej ubijać (jeżeli doda się więcej krem będzie nadal smaczny ale bardzo ciężki). Schłodzić masę 3-5minut.
9. Sposób podania.
 

 
Polędwiczki wieprzowe ze śliwkami w sosie pieprzowym

Składniki: 2 polędwiczki wieprzowe
200g suszonych śliwek
4 łyżki oliwy
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki czarnego pieprzu

Sos pieprzowy
1 czubata łyżka masła
1 łyżka mąki
1 szklanka mleka
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki brandy
½ łyżeczki grubo zmielonego czarnego pieprzu
1 łyżka zielonego pieprzu
szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki cukru
sól

4 łyżki klarowanego masła do obsmażenia polędwiczek

Wymieszać oliwę z solą i pieprzem. Natrzeć polędwiczki i włożyć na noc do lodówki.

Na drugi dzień naciąć ostrym nożem głęboką kieszeń w mięsie. Pokroić śliwki i wypełnić nimi kieszenie w polędwiczkach. Zapiąć wykałaczkami.
Rozgrzać w brytfannie masło i obsmażyć na nim polędwiczki ze wszystkich stron.
Rozgrzać piekarnik z włączonym termoobiegiem do 80°C. Polędwiczki ułożyć na żaroodpornym talerzu lub formie do zapiekanek o niskich brzegach i wstawić do piekarnika na 3 godziny.

Sos pieprzowy
Rozgrzać w rondelku masło. Gdy się roztopi wsypać mąkę i smażyć przez minutę, cały czas mieszając. Wlać zimne mleko, wsypać cukier i startą gałkę muszkatołową. Posolić wg uznania. Podgrzewać na małym ogniu do momentu zagotowania, ciągle mieszając. Zestawić, wlać sok z cytryny i brandy. Wsypać zielony i czarny pieprz. Wymieszać.

Upieczone polędwiczki pokroić na ukośne plastry. Polać pieprzowym beszamelem i podać z ziemniakami z wody i surówką z kiszonej kapusty.

http://zpierwszegotloczenia.pl/przepis/poledwiczki-wieprzowe-ze-sliwkami-w-sosie-pieprzowym
  • awatar nomadka: Zapachniało! Wypróbuję, lubię śliwki :). Dzieki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
składniki:

spód:
• 6 białek
• 150 g cukru pudru
• 180 g płatków migdałów (lub obranych migdałów lub obranych orzechów laskowych), zmielonych
• 40 g kakao
• 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej

mus:
• 6 żółtek
• 700 ml śmietanki kremowej 30% lub 36%*
• 100 g masła (najlepiej niesolonego)
• 300 g białej czekolady
• 4 łyżki cukru pudru


* z tej ilości 500 ml śmietanki musi być bardzo zimne, bo przeznaczone będzie na ubicie


wykończenie:
• 100 g białej czekolady
• 200 g (1 kubek) gęstej śmietany 12%
• kakao do posypania


przygotowanie:
spód:
piekarnik nagrzać do 180 stopni. dno wysokiej tortownicy o średnicy około 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz pozostawiając papier na zewnątrz. boki tortownicy posmarować masłem.
białka ubić na sztywną pianę: najpierw ubijamy białka na małych obrotach miksera, następnie zwiększamy obroty miksera i ubijamy aż piana będzie sztywna, stopniowo dodajemy cukier puder, cały czas miksując przez około 4 minuty. po dodaniu całego cukru pudru ubijamy jeszcze przez około 2 - 3 minuty aby piana była lśniąca i błyszcząca - nie ma możliwości "przebicia" piany z białek.
pianę wymieszać delikatnie mieszając szpatułką lub mieszadłem miksera na minimalnych obrotach ze zmielonymi płatkami migdałów, przesianym kakao i posiekaną gorzką czekoladą. wyłożyć do tortownicy, wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika. piec przez około 17 minut aż patyczek będzie suchy. wyjąć i ostudzić. w międzyczasie przygotować mus. ciasto może być co najwyżej lekko ciepłe w momencie wykładania na niego musu (można je wystawić na balkon aby szybciej ostygło :-)
mus:
w metalowej misce umieścić 6 żółtek i tylko część - 200 ml śmietanki. miskę umieścić na garnku z delikatnie gotującą się wodą (około 1 szklanka, dno miski nie może dotykać wrzącej wody). mieszać drewnianą łyżką przez około 10 minut aż masa będzie gorąca lub do czasu aż trochę zgęstnieje. należy uważać aby jajka się nie ścięły! w razie potrzeby można zdjąć miskę z garnka lub wyłączyć gaz.
gdy masa będzie gorąca zdjąć miskę z garnka i od razu dodać pokrojone w kostkę masło oraz połamaną na kosteczki białą czekoladę (uważać, aby do miski nie dostała się woda). mieszać aż składniki się roztopią i połączą ze sobą. masę przełożyć do dużej miski i odstawić do przestudzenia na czas ubijania śmietanki.
resztę (500 ml) śmietanki kremowej ubić na bardzo sztywną pianę (musi być bardzo zimna): ubijamy ją w metalowej misce najpierw na mniejszych obrotach miksera, później na coraz większych, przez około 8 minut. pod koniec dodawać po łyżce cukier puder cały czas ubijając, po dodaniu cukru ubijać jeszcze przez około minutę.
sztywną bitą śmietanę połączyć z masą czekoladową - masa czekoladowa ma być przestudzona, należy mieszać bardzo delikatnie, najlepiej szpatułką, tak aby nie zmniejszyć objętości piany. najlepiej w 3 partiach, najpierw dodać 1/3 bitej śmietany, delikatnie wymieszać, dodać kolejną porcję i znów połączyć.
powstały mus (powinien być puszysty i w miarę gęsty) wyłożyć na ostudzony spód, wstawić do lodówki na całą noc. w międzyczasie przygotować wykończenie: roztopić białą czekoladę i wymieszać ją ze śmietaną, rozprowadzić po musie i dalej schładzać.
po całkowitym zastygnięciu musu obkroić ciasto nożem wkoło boków tortownicy i zdjąć obręcz. przechowywać w lodówce do 3 dni (można też zamrozić). przed podaniem posypać (przez sitko) kakao.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ciasto mleczna kanapka
Składniki na kakaowy biszkopt:

6 jajek
3/4 szklanki cukru
pół szklanki mąki pszennej
pół szklanki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki kakao
2 łyżki oleju
Białka ubić na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier, a następnie żółtka. Zmiksować. Dodać olej i dalej miksować. Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia, kakao, wmieszać delikatnie do masy jajecznej.

Ciasto wyłożyć do formy o wymiarach 25 x 34 cm (wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia) i piec około 20 - 25 minut w temperaturze 170ºC, do tzw. suchego patyczka.

Składniki na mleczną masę:

pół szklanki mleka
2 szklanki mleka w proszku ('niebieskiego', pełnego)
2/3 szklanki cukru
350 g masła
16 g cukru wanilinowego
Mleko (zwykłe) zagotować z cukrem i cukrem wanilinowym. Ostudzić. Masło utrzeć. Powoli dodawać do niego wystudzone mleko, dalej ucierając. Wsypać przesiane mleko w proszku i ucierać, do gładkości.

Ostudzony biszkopt przekroić wzdłuż, przełożyć masą.

Składniki na polewę czekoladową:

100 g gorzkiej lub mlecznej czekolady
70 g masła
Masło i czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Lekko przestudzić. Gotową polewą polać ciasto.

Przechowywać w lodówce. Choć po kilku godzinach w lodówce masa dość stwardnieje (z powodu masła), wystarczy wyjąć ciasto 2 godziny przed planowanym podaniem.

http://stylowi.pl/1733128
  • awatar AVONlea: o matko jaki ten krem niedobry ciężki mocny smak mlek w proszku kalorii milion a smakiem nie powala następnym razem śmietana z żelatyną! lżej i smaczniej a dlaczego następny raz? bo ciasto jest cudowne i bardzo podobne do tego z batonika
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
dostałam papryczki
rożne cayen i piri piri
a suszą się i dojerzewają tak
 

 
kto oglądał Australia Junior MasterChef 2010
JA!

ten przepis chciałam już od dawna zrobić
bo kocham mleko

POTRÓJNIE MLECZNE CIASTKO Z TWISTEM

tym razem moje tłumaczenie

składniki
ciastko - puding:
4 jajka, oddzielone żółtko i białko
2/3 szklanki cukru pudru
90g miękkiego masła
1 łyżeczka pasty z nasion wanilii (w moim przypadku cukier waniliowy 1/2 opakowania i niestety niepachnąca zawartość laski wanilii)
1/4 szklanki mleka
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

do namoczenia ciastka/pudingu:
2/3 szklanki evaporated milk (czyli mleko zagęszczone ale za inne od skondensowanego ja niestety muszę dodać tylko skondensowane bo nie mam jak takiego kupić)
1/2 szklanki mleko skondensowane
125ml śmietanka 36%

sos:
1 opakowanie truskawek (0,5 kg mrożone też będą super)
1 łyżka cukru kryształ
300ml śmietanki 36%
1 łyżka cukru pudru
2 łyżka pistacji

Sposób wykonania:

1. Rozgrzej piekarnik do 200 ⁰ C. przygotuj papier do pieczenia oraz 6 foremek do kokilek

2. Umieść białka w misie i ubij je do miękkich stożków (nie za sztywno). Dodaj 1 łyżkę cukru i bujaj dalej aż do rozpuszczania.

3. Masło i cukier zmiksować na puszystą i lekka masę. Dodać wanilie i żółtka jaj. Miksować aż masa będzie jasna. Dodać mleko, mąkę i proszek do pieczenia, rozmieszać.

4. Połączyć delikatnie z ubitymi białkami.

5. Podzielić do kokilek i piec przez około 15 minut.

6. Połączyć składniki mieszanki do namoczenia ciastka/pudingu.

7. Do coulis, połączyć truskawki i 1 łyżeczkę cukru kryształu i blendujemy do gładkości. Nalewamy do sosjerki aby było jak u perfekcyjnej pani domu

8. Orzechy pistacjowe uprażyć np w piekarniku na papierze do pieczenia, wsadzamy formę do piekarnika i pieczemy przez 3-4 minut. rozdrobnić orzechy np w moździerzu lub siekamy.

9. śmietankę ubijamy z cukrem pudrem

10. widelcem wielokrotnie przebijamy górę ciastka/pudingiu
podzielić mieszankę do namoczenia i polać nią ciastka/puding, umieścić je w lodówce na 15 minut

11. serwowanie, wyjąć deser z kokilek,
usunąć gorę deseru za pomocą łyżeczki i zrobić czapeczkę z bitej śmietany, posypać pistacjami
dookoła ciastka pokropić sosem
smacznego



i ciastka stały się rzeczywistością
ale oczywiście troszkę zmienione:

potrójnie mleczne ciastka z bitą śmietaną,prażonymi migdałami i coulis malinowym

PYCHA!
i przed namoczeniem i po
konsystencja ciasta pomiędzy biszkoptem i ciastem piaskowym
pyszne po namoczeniu
razem z bita śmietaną nieco mdłe
ale z kwaskowatym coulis malinowym pycha

zaczynam uczyć się robić zdjęcia ciastkom
 

 
verjuice - znalazłam informacje na temat tego produktu to sok z niedojrzałych owoców (np. winogron, jabłek) , który jest kwaśnym składnikiem
ja użyje niewielkiej ilości soku z cytryny chyba że znajdę jakiś pomysł na kwaśny sok owocowy
 

 
A następne co zrobię dla męża to:gruszki w winie jak w masterchef kids australia
przepis oryginał
750 ml cranberry juice
125 ml rose verjuice
60 g caster sugar
3 star anise
1 cinnamon quill
2 just-ripe beurre bosc pears, peeled and cored

Tuille

65 g softened butter
65 g icing sugar
2 egg whites
65 g plain flour

Mascarpone Cream

1 tsp vanilla bean paste
1 tsp icing sugar
150 ml thickened cream
80g mascarpone

Add to Shopping List
Method

For step 3 you will need to make a cartouche. For the cartouche, cut a 30cm piece of baking paper from the roll. Fold into quarters. Fold the square in half, and in half again. Keep folding the same way so that the tip becomes the center. Hold the tip of the cartouche to the center of the medium saucepan, tear or cut off any paper that extends beyond the edge of the pan. Open out to a circle - the cartouche is ready. The cartouche can be a bit larger than the pan so don't worry if you make it too big.
Combine cranberry juice, verjuice, sugar, star anise and cinnamon in a medium saucepan and bring to a simmer.
Using a melon baller, scoop the core out of the pears. Peel the pears, keeping the stalk intact, then place into the liquid. Cover with the cartouche, turning pears occasionally, for 35 minutes or until tender – this can be checked with a skewer inserted into the thickest part of pear. Remove from heat then carefully remove the pears from the liquid.
Place 2 ladles of poaching liquid into a clean saucepan (approx 200ml) including the cinnamon and star anise and return to the boil, simmer for 5 minutes or until syrupy. Stand until ready to serve.
Preheat oven to 160'C fan forced.
For the tuille, sift the flour and icing sugar into a bowl. Place butter, egg whites and sifted sugar flour mixture to the chopper attachment and blend with the stick blender until smooth. Place mixture into the fridge to chill for at least 5 minutes.
Using a spatula, wipe the tuille mix over the stencil onto greaseproof paper, remove stencil and cook at 160'C for 5-6 minutes or until slightly golden on the edges. Carefully remove from oven, using a spatula place the tuille onto a rolling pin and let cool to shape.
Combine thickened cream, sugar and vanilla in a mixer and whisk until soft peaks. Add the mascarpone and whip for a further minute until thick and fluffy. Place into the fridge to chill for 3-5 minutes.
To serve place one pear onto a rectangular serving plate. Spoon the mascarpone cream onto the plate, then garnish with star anise and cinnamon. Strain the reduced syrup in a small jug and garnish plate with tuille biscuit.
 

 
herbatniki
100g gorzkiej czekolady
100g mlecznej czekolady
100g białej czekolady
500g twarogu śmietankowego z wiaderka
300g słodkiej śmietany 30- 36%
3 łyżeczki żelatyny
100g cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego

Twaróg utrzeć z cukrami.
1Żelatynę namoczyć w 6 łyżkach zimnej wody.
2.Czekolady rozpuścić pojedynczo w kąpieli wodnej.
3.Gdy żelatyna napęcznieje, podgrzać ją, ciągle mieszając, aż się rozpuści, a następnie wymieszać z utartym twarogiem
4.Śmietanę ubić na sztywno. 5.Twaróg podzielić na 3 części. Do każdej dodać po jednej czekoladzie i wymieszać. Dodać po 1/3 śmietany i delikatnie wymieszać.
6.Formę keksową wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać do formy najpierw masę z gorzką czekoladą, kolejno z mleczną i na koniec z białą. Na górę ułożyć herbatniki.
7.Ciasto wstawić do lodówki na noc. Po tym czasie wyciągnąć z formy, odwracając do góry nogami. Ściągnąć papier i polać rozpuszczonymi w kąpieli wodnej czekoladami
następny poprzedni
 

 
Sos słodko - pikantny:
• 5 średnich papryczek chilli
• 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
• 1 łyżeczka tartego imbiru
• 80 ml octu ryżowego
• 7 łyżek białego cukru
• szczypta soli
papryczki chilli przekroić wzdłuż na pół i usunąć nasiona. Pozostały miąższ pokroić w drobną kosteczkę, włożyć do rondelka razem z czosnkiem i imbirem. Wlać ocet ryżowy, wsypać cukier i sól. Wymieszać i doprowadzić do wrzenia. Gotować przez około 5 minut, aż sos zgęstnieje i osiągnie konsystencję syropu. Rozlać do dwóch miseczek. Gotowy sos można przechowywać dość długo w lodówce.
  • awatar AVONlea: nic w materiałach dla konsultantek na ten temat nie ma.
  • awatar Pazurem i winem pisane: Ja mam pytanie. Skoro jesteś konsultantką Avonu, to będziesz pewnie znała odpowiedź. Czy Avon testuje swoje kosmetyki na zwierzętach?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
przepis z mojewypieki.

Czekoladowa lawa (Molten Lava Cakes)

Czekoladowa lawa (Molten Lava Cakes)

Słynny już deser, leciutkie i delikatne babeczki z płynnym, czekoladowym wnętrzem. Raj dla wszystkich smakoszy czekolady, wynoszący Wasze kubki smakowe na wyższy poziom ;-). Dość sycące. Procedura ich przygotowania jest bardziej niż prosta, natomiast trudniejszy do wychwycenia jest sam czas ich pieczenia - pieczone zbyt krótko będą czekoladową zupą, zbyt długo - będą jak zwykłe czekoladowe babeczki. Niemniej warto spróbować, po pierwszym pieczeniu poznacie lepiej swój piekarnik i kolejnym razem będziecie je piec już z pamięci. Bo zapewniam, kolejny raz na pewno będzie! Ponadto - doskonałe zakończenie walentynkowej kolacji. Polecam :-).

Składniki na 6 kokilek:

170 g gorzkiej czekolady, posiekanej
56 g mlecznej czekolady, posiekanej
140 g masła
pół szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki cukru pudru*
3 duże jajka
3 duże żółtka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 łyżki likieru pomarańczowego


Przygotować 6 kokilek (ramekinów do zapiekania). Wysmarować je dokładnie masłem, oprószyć delikatnie mąką lub lepiej - kakao.

Masło i czekoladę włożyć do małego garnuszka, podgrzewać na małej mocy palnika, by składniki się roztopiły, mieszając od czasu do czasu.

Masę czekoladową (ciepłą, nie gorącą) przelać do większego naczynia. Dodać przesianą mąkę i cukier, zmiksować do połączenia. Dodać jajka i żółtka, ekstrakt, likier, zmiksować.

Gotową masę czekoladową równo rozdzielić pomiędzy kokilki.

Piec w temperaturze 220ºC przez około 14 minut. Czas pieczenia będzie uzależniony od piekarnika, może trwać od 10 - 16 minut. Wierzch powinien być wypieczony, ale środek wciąż płynny. Gorące wyjąć z piekarnika, nożem lekko oddzielić od naczynia, po czym przełożyć na talerz. Oprószyć kakao.

Podawać natychmiast z truskawkami i/lub kulką lodów, bitą śmietaną itp.

Smacznego .

* dla mnie zbyt dużo cukru, choć wielbiciele mlecznej czekolady będą zadowoleni ;-)

Źródło inspiracji - foodnetwork.com
 

 
facet jest nieprzeciętny
chciałabym mieć jedną z jego prac

 

 
Cynamonowo-muszkatołowe muffinki z jabłkami


280 g mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1 szczypta soli,
2 łyżeczki cynamonu,
1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej,
2 łyżki cukru,
115 g masła,
3 łyżki miodu,
2 jajka,
125 ml mleka,
2 jabłka (po obraniu i usunięciu gniazd nasiennych: 200 g).

CUKIER CYNAMONOWY:

2 łyżki cukru,
1 łyżeczka cynamonu.

Jabłka obrać, pokroić w bardzo drobniutką kosteczkę lub zetrzeć na tarce.
Masło z miodem stopić w rondelku na małym ogniu. Pozostawić do przestygnięcia.
Do dużej miski przesiać suche składniki.
Jajka wymieszać z mlekiem, masłem i miodem.
Do miski z mokrymi składnikami wsypać suche. Dodać jabłka i krótko wymieszać drewnianą łyżką; tylko do połączenia składników.
Nałożyć masę do foremek, posypać cukrem cynamonowym.
Piec przez 20 minut w temperaturze 180-200 °C.


Więcej: http://slodkowytrawnie.blox.pl/2009/11/Cynamonowo-muszkatolowe-muffinki-z-jablkami.html#ixzz1slxCQ739
 

 
Ciastka ponczowe

Składniki

drożdże 6 dag
cukier 8 dag
mąka 50 dag
mleko 250 ml
masło 10 dag
cukier waniliowy 1 łyżka
jajka 4 szt
smażona skórka z pomarańczy 3 dag
sól 1 szczypta

poncz

woda 250 ml
cukier 10 dag
sok z cytryny 1 szt
skórka z cytryny 1 szt
rum 150 ml

Sposób przyrządzenia

Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, dodać mąkę, trochę mleka, wymieszać i odstawić na godzinę. Masło utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym i żółtkami, dodać rozczyn ucierając. Dodawać porcjami mąkę i mleko, pianę z białek, posiekaną skórkę i szczyptę soli. Wyrobić ciasto, przykryć i odstawić na 30 minut. Okrągłe foremki posmarować, posypać mąką, napełnić do połowy ciastem. Piec 30 minut.
Poncz: Zagotować wodę z cukrem, sokiem i skórką z cytryny, ostudzić, wymieszać z rumem.
Upieczone ciastka przestudzić, po nakłuwać patyczkiem i nasączyć ponczem, udekorować owocami z puszki.
 

 
Prep Time: 30 minutes | Bake Time: 1 hour

For the Chicken:
3-4 boneless,skinless chicken breasts, cut into chunks
Salt and pepper, to taste
1 cup cornstarch
2 eggs, slightly beaten
¼ cup canola or vegetable oil

For the Sauce:
¾ cup sugar
4 tablespoons ketchup
½ cup vinegar (preferably rice or white)
1 tablespoon soy sauce
1 teaspoon garlic powder

1. Preheat oven to 325 degrees.

2. Season chicken with salt and pepper.

3. Working in two batches, toss the chicken pieces in cornstarch and then coat with the egg. Heat the oil over medium-high heat and again in two batches, brown the chicken, turning it so that all sides are browned.

4. Place the chicken in a single layer in a 9×13 baking dish.

5. Whisk together the sauce ingredients in a small bowl and pour evenly over the chicken. Turn the chicken to ensure each piece is coated.

6. Bake for 1 hour, turning the chicken every 15 minutes.

Pycha. Jadłam coś takiego w knajpce.
Musze zrobić to !
 

 
nie wiem czy też tak macie

potrafię słuchać ulubionych piosenek na okrągło przez kilka dni do znudzenia, aż poznam każdą nutę

obecnie Lipnicka the Chase
 

 
a moim wielkim marzeniem jest posiadanie własnej osobistej SOWY!!!

Miłość do dzikich ptaków wywołał we mnie pewien doktor - Marek Keller. Niesamowicie skromny WIELKI człowiek. Od naszego spotkania minęło 6 lat a ja ciągle pamiętam te niesamowite spotkania.

Nie jestem zdecydowana na razie na konkretny gatunek. Są mniej lub bardziej problematyczne.
Raczej mała sowa. Maksymalnie płomykówka.

Moja miłość o syczek pójdźka lub jarzębata.
 

 
Węgierski BORGACZ


Po 30 dag selera, marchwi, pietruszki, pieczarek,
Mała puszka groszku
Papryka (cała) czerwona, żółta, zielona
3 cebue
3 kiszone ogórki
½ szklanki ketchup
3 łyżki koncentratu pomidorowego
50 dag wołowego bez kości
4 łyżki oliwy
pieprz cayenne, sól

wołowinę pokroić na cienkie paski;
seler, pietruszkę, marchew w słupki;
cebulkę w kostkę;
mięso i warzywa podsmażyć na oleju i udusić;
pieczarki pokroić w plastry, podsmażyć; dodać do rondla;
dodać pokrojone w kosteczkę ogórki, paprykę, ketchup, groszek i koncentrat pomidorowy;
doprawić pieprzem i solą
dusić jeszcze 10 – 15 minut
 

 
Mam 25 lat.
Mąż stan 1.
Dzieci stan 0.
Samochód i marzenia o własnym domku.

Chciałabym mieć ptaki - sowy i sokoły.

Często czuje się nieszczęśliwa.
Niezbyt często czuje się szczęśliwa.
Nawet nie wiem czym jest dla mnie szczęście.
Jestem osobą, która zawsze widzi fatalistycznie, nie umiem wspominać szczęśliwych momentów, nie umiem skupić się na nich. Nie pamiętam ich.
Pamiętam te złe uczucia i chwile. W szczególności jeżeli ktoś mi zrobi coś złego. Raczej się nie mszczę. Złośliwa jest w słowach, rzadko w czynach.

Dlaczego pisze o tym?
Żeby pamiętać.
Żeby móc o tym rozmawiać.
 

 
Składniki
1,2 kg nasion nasturcji (dobrze dojrzałych ale jeszcze zielonych)
5 łyżek soli
1 łyżeczka czubata cukru
1/5 łyżeczki kwasku cytrynowego
300 ml. oleju słonecznikowego
250 ml. octu winnego- (nie rozcieńczamy o.winnego!)*)
5 łyżeczek octu spirytusowego
10-15 szt. liści laurowych
45 ziaren ziela ang.
60 szt, ziaren pieprzu zielonego(każdy kolor może być)
-swieże zioła: oregano,estragon i tymianek<łodyżki, bazylia listki...wg upodobań
-piórka lisci selera (można i lubczyk...tylko nie przesadzić!)
5 strąków chili (świeże lub suszone)
10 dużych ząbków czosnku**)
20 cebulek małych (dymka)
+ opakowania> 15 słoiczków 200ml > po koncentracie, chrzanie ...) lub 6 po dżemie
-----------------------------------------
*)-jeżeki nie mamy octu winnego mozna sporządzić zalewę jak do ogórków "po warszawsku" z pełnym "asortymentem"... ziela itp., poza wkładem do słoiczków,
tylko wówczas nie dodajemy łyżeczki octu spiryt. do słoiczka.
**)- jeśli ktoś nie lubi czosnku, więcej cebulek (+10)

Kapary polskie
Nasiona dobrze wypłukane zasypujemy 4-ma łyżkami soli na 12 godzin, co jakiś czas wstrząsamy aby przemieszać. Nie mieszamy żadnym narzędziem, bo pokaleczymy "wsad".
Odcedzamy, przepłukujemy, wrzucamy do garnka i zalewamy wrzątkiem, na ok 2 cm ponad poziom nasion, wsypujemy łyżkę soli, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień do "purkotania", gotujemy pod przykryciem.
Po ok 5 minutach dodajemy kwasek cytrynowy i po następnych 5 min. łyżeczkę cukru, gotujemy jeszcze 5 min.(łącznie 15 min). Nasiona powinny dać się rozgryźć ale "dość twardo".Po ugotowaniu pozostawić w wodzie w której się gotowały.
Słoiki dzielimy na 3 "smaki" ...po 5 szt.(lub 2szt.*) na każdy i wkładamy do słoiczków:
1-smak (do każdego z 5-ciu słoiczków lub 2 jeśli po dżemie)*)
po: 3 ziarna ziela ang.;1/2 listka laur.;5 ziaren pieprzu; 1/3 strączka chili; liście, łodyżki ziół przyprawowych;; listek selera(lubczyku), 2 ząbki czosnku przecięte wzdłuż na pół**), wsypujemy, (lekko potrząsajac słoiczkiem)-wyjęte łyżką cedzakową- nasiona do wys. ok 1,5 cm od zakrętki ; zalewamy do przykrycia wsadu octem winnym + łyżeczka octu spiryt.+ łyżeczka oleju.(całość ok. 1 cm od zakrętki)
2-smak
....całość jak wyżej tylko zamiast czosnku po 3-4 cebulki w całości.**)
3-smak
...wsad jak 1**)lub 2**)... wg upodobania ...tylko zalewamy przecedzoną przez gazę lub b.gęste sitko zalewą w której gotowaliśmy nasiona, + łyżeczka oleju.

Pasteryzujemy 10-15 minut w temp 80-90 stopni ...
------------------------------------------------
*)- jeżeli używamy słoiczki po dżemie "wsad" dzielimy proporcjonalnie...

Dodatek do sałatek, dekoracji... Ten w zalewie własnej zjadam tak sobie, nawet do piwa...
**)- czosnek lub cebulki


http://www.wielkiezarcie.com/recipe18872.html
 

 
"Dereń marynowany a’ la oliwki•500 g zielonych niedojrzałych (jeszcze twardych) owoców derenia
•300 ml octu
•300 ml wody
•2 łyżeczki soli
•4 łyżeczki cukru
•10 goździków
•10 ziaren pieprzu
•3 listki laurowe
Owoce myjemy, łączymy wszystkie składniki i doprowadzamy powoli do wrzenia. Gotujemy bardzo krótko na wolnym ogniu, poniżej 1 minuty, gdyż przy dłuższym gotowaniu dereń się rozpada. Marynatą wypełniamy czyste słoiki a następnie pasteryzujemy je jeszcze przez 10 minut.
Tak przyrządzony dereń doskonale zastępuje oliwki i dla niewprawnego oka/ podniebienia jest nie do odróżnienia.

http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=19183